Kto by uwierzył ,że tyle osób na świecie pokocha tą argentyńską telenowele.
Pamiętam gdy myślałam ,że już w połowie 1 sezonu skończy się Violetta.
Pamiętam początek drugiego sezonu.
I co najważniejsze pamiętam początki i zakończenia wszystkich sezonów.
Mam nadzieję ,że zawszę będę pamiętać Violettę.
Tyle się nauczyłam.
Tyle się zmieniło.
My się zmieniliśmy.
Pamiętam tyle cytatów "Kiedy upadniesz od razu spróbuj się podnieść" , "Razem jesteśmy siłą" , a nawet to co powiedział Tomas jak utknęli w schowku "Jesteś jak słoń w składzie porcelany"co zawszę przyprawia mnie o dreszcze , a nawet
"-Słyszysz ?
-Ale co?
-Jak bije mi serce.Tak jak wtedy gdy pierwszy raz się spotkaliśmy."
Razem jesteśmy siłą.
Mimo to ,że Violettę przestałam kochać jakoś w środku 3 sezonu jak umarł Antonio to i tak się popłaczę na koniec serialu, bo jak kiedyś już napisałam ,albo nie to kolejna rzecz,film,serial który stracę ,ale pamiętajcie
Kochajmy "Violette" never say never,always and forever <3
Zapamiętajcie te słowa,zapamiętajcie "Violette",zapamiętajcie nas .
Kochamy was ! Te queremos ! We love you ! Wir lieben dich !
KOŃCZĘ TEGO POSTA <3 <3
piątek, 12 czerwca 2015
piątek, 17 kwietnia 2015
Co by było gdyby...?/cz.3
CO BY BYŁO GDYBY ?
Głupie pytanie nie ,ale co by było gdybym :
1.Nigdy nie oglądała niemieckiego ?
2.Nigdy nie pokochała Das Haus Anubis ?
3.Gdyby nie odłączyli mi niemieckiego ?
4.Gdybym nigdy nie zaczęła oglądać Violetty ?
5.Gdybym nigdy nie poprawiła się w tańcu ?
6.Gdybym nigdy nie nauczyła się choć trochę hiszpańskiego?
7.A co gdybym .... ?
?
Głupie pytanie nie ,ale co by było gdybym :
1.Nigdy nie oglądała niemieckiego ?
2.Nigdy nie pokochała Das Haus Anubis ?
3.Gdyby nie odłączyli mi niemieckiego ?
4.Gdybym nigdy nie zaczęła oglądać Violetty ?
5.Gdybym nigdy nie poprawiła się w tańcu ?
6.Gdybym nigdy nie nauczyła się choć trochę hiszpańskiego?
7.A co gdybym .... ?
?
Co by było gdyby ... ? /cz.2
Zastanawialiście się co by było gdyby ...
Leon nie chciał zemścić się na Tomasie i w ten sposób nie zakochał by się w Violettcie ?
Tomii nie wyjechał?
Viola nie dowiedziała się ,że Diego kłamie?
Pamiętacie kto kochał się w Violi ?
Ja tak.
Pierwszy sezon : Thomas,Leon,Braco,Fede i Braco.
W drugim :Leon i Diego
A w 3 :Leon i Alex/Clemon.
Leon nie chciał zemścić się na Tomasie i w ten sposób nie zakochał by się w Violettcie ?
Tomii nie wyjechał?
Viola nie dowiedziała się ,że Diego kłamie?
Pamiętacie kto kochał się w Violi ?
Ja tak.
Pierwszy sezon : Thomas,Leon,Braco,Fede i Braco.
W drugim :Leon i Diego
A w 3 :Leon i Alex/Clemon.
Co by było gdyby...? /cz.1
Zastanawialiście się kiedyś co by było gdyby ...
Chłopcy z zespoły nigdy by się nie spotkali ?
Nigdy by nie utworzyli zespoły ?
Któryś z nich nie trafił by do Studia ?
Pamiętacie ich skład w 1,2 i 3 sezonie ?
Ja pamiętam.
W pierwszym sezonie w skład zespołu weszli : Leon,Napo,Brodwey ,Andres i Maxi .
W drugim : Leon,Andres,Maxi,Brodwey i Diego.
A w tym : Leon,Andres,Maxi ,Brodwey i Federico
Chłopcy z zespoły nigdy by się nie spotkali ?
Nigdy by nie utworzyli zespoły ?
Któryś z nich nie trafił by do Studia ?
Pamiętacie ich skład w 1,2 i 3 sezonie ?
Ja pamiętam.
W pierwszym sezonie w skład zespołu weszli : Leon,Napo,Brodwey ,Andres i Maxi .
W drugim : Leon,Andres,Maxi,Brodwey i Diego.
A w tym : Leon,Andres,Maxi ,Brodwey i Federico
niedziela, 12 kwietnia 2015
Rozdział 3/III : Violetta zawsze ona.
Ludmiał
lekcja z Pablo , 11.00
Pablo jak zwykle zresztą punktualnie pojawił się w sali. Wszyscy już byli.
-Kochani mam dla was niespodziankę. To nowy uczeń. Poznajcie Federico.-Do sali wszedł chłopak.
-Federico przyjechał do nas z Włoch. Będzie się teraz z wami uczył. Proszę usiądź koło Camili.Tam proszę.-Wskazał mu miejsce.-No to zaczynajmy próbę których będziecie mieć dużo.Naj pierw Violetta .Proszę na scenę.-Violetta wydawała się być zajęta firtem z nowym uczniem i nie słyszeć co mówi dyrektor.-Violetta ! -Krzyknął.-Na scenę.-Powiedział gdy dziewczyna się ocknęła.
Reszta lekcji minęła migusiem. Zanim się obejrzałam szłam do domu. Niestety musiałam minąć Violettę. Lecz nie była sama była z tym nowym. Szli za rękę. Ciekawe co by powiedział na to Leon.
W twarzy Violetty widziałam strach gdy ich mijałam i powiedziałam "Część" oczywiście ona nie mogła tego po prostu zostawić i powiedzieć "Cześć" tylko zaczęła rozmowe.
-Oj Ludmi co u ciebie ?Jakoś dzisiaj nikogo nie nękałaś? -Zaczeła przesłodzonym głosikiem aż chce się wyrzygać tęcze.
-U minie ? Wręcz cudownie , a u ciebie. No nie nękałam nikogo. No jutro też jest dzień . A ty? Nie widziałam cię z Diegiem? Co u niego ? - Powiedziałam nadzwyczajnie naturalnie.
- U mnie troszkę gorzej bo Leoś ze mną zerwał , ale teraz mam nowego chłopaka.-Wskazała na Federico. U Diego też nie wiem co się dzieje. Jakoś ostatnio się nie widzieliśmy. No kochana ja już nie mogę rozmawiać. Spieszę się. Do zobaczenia.-Pomachała uroczo i odeszła razem z Włochem. Ja ruszyłam w dalszą drogę do domu.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Przepraszam ,że krótki ale nie mam pomusłu.
lekcja z Pablo , 11.00
Pablo jak zwykle zresztą punktualnie pojawił się w sali. Wszyscy już byli.
-Kochani mam dla was niespodziankę. To nowy uczeń. Poznajcie Federico.-Do sali wszedł chłopak.
-Federico przyjechał do nas z Włoch. Będzie się teraz z wami uczył. Proszę usiądź koło Camili.Tam proszę.-Wskazał mu miejsce.-No to zaczynajmy próbę których będziecie mieć dużo.Naj pierw Violetta .Proszę na scenę.-Violetta wydawała się być zajęta firtem z nowym uczniem i nie słyszeć co mówi dyrektor.-Violetta ! -Krzyknął.-Na scenę.-Powiedział gdy dziewczyna się ocknęła.
Reszta lekcji minęła migusiem. Zanim się obejrzałam szłam do domu. Niestety musiałam minąć Violettę. Lecz nie była sama była z tym nowym. Szli za rękę. Ciekawe co by powiedział na to Leon.
W twarzy Violetty widziałam strach gdy ich mijałam i powiedziałam "Część" oczywiście ona nie mogła tego po prostu zostawić i powiedzieć "Cześć" tylko zaczęła rozmowe.
-Oj Ludmi co u ciebie ?Jakoś dzisiaj nikogo nie nękałaś? -Zaczeła przesłodzonym głosikiem aż chce się wyrzygać tęcze.
-U minie ? Wręcz cudownie , a u ciebie. No nie nękałam nikogo. No jutro też jest dzień . A ty? Nie widziałam cię z Diegiem? Co u niego ? - Powiedziałam nadzwyczajnie naturalnie.
- U mnie troszkę gorzej bo Leoś ze mną zerwał , ale teraz mam nowego chłopaka.-Wskazała na Federico. U Diego też nie wiem co się dzieje. Jakoś ostatnio się nie widzieliśmy. No kochana ja już nie mogę rozmawiać. Spieszę się. Do zobaczenia.-Pomachała uroczo i odeszła razem z Włochem. Ja ruszyłam w dalszą drogę do domu.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Przepraszam ,że krótki ale nie mam pomusłu.
sobota, 28 marca 2015
Rozdział 2/II:Pruba.
Przeczytajcie pod rozdziałem.Ważne !!
Ludmiła
Poniedziałek,5.00
Obudził mnie dźwięk mojego różowego budzika.Już 5.00 czyli czas wstawać.Lekcje zaczynają się o 8.20 , muszę iść jeszcze z Cezarem na spacer.No nic.Wstałam z łóżka i poszłam do garderoby.Po wybraniu ubrań ruszyłam do łazienki.Po wykonaniu porannych czynności wykonałam makijaż i ubrałam się.Gdy skończyłam wyglądałam tak:
Już gotowa zeszłam na dół.Mój pies gdy mnie zobaczył podniósł ogonek i zamerdał nim.
Uśmiechnęłam się i ruszyłam w stronę kuchni.Z szafki wyjęłam karmę dla psów i wsypałam trochę do miski Cezara.Podeszłam do lodówki i wyciągnęłam z niej mój ulubiony jogurt malinowy.Z szafki obok zmywarki wzięłam łyżeczkę.Niestety nie dane mi było zjeść spokojnie z powodu mojego telefonu który zaczął dzwonić.Na ekranie wyświetlił się napis Nata więc odebrałam.
-Hej Ludmi będę za godzinę ,bo lekcję przesunęli na 8.00.
-Ok.Czekam.
-Czekaj czekaj.Nie jesteś wkurzona?
-A mam być.
-Nie nie.Dobrze Ludmiła kończę.Pa.
-Na razie.-Rozłączyłam się.Teraz już spokojnie zjadłam śniadanie. Ruszyłam do łazienki umyć zęby i poprawić make-up.Po drodze wstąpiłam do pokoju po telefon i torebkę .W kuchni spotkałam mamę.
-Dzień Dobry mamo.-Przywitałam się z nią.
-Dzień Dobry córciu.-Ziewnęła.
-Niewyspana?-Pytałam zapinając mojemu pupilowi smycz.
-Tak.Nie mogłam spać.Idziesz na spacer z Cezarem?
-Tak.Dzisiaj trochę wcześniej , bo muszę iść wcześniej do szkoły.-Mówiłam wychodząc.-Pa.
-Do zobaczenia.-I wyszłam.Dziś jak zwykle zresztą szliśmy na spacer do parku.Lubiliśmy tam chodzić.Razem z rodzicami i psem lubiliśmy chodzić tam w soboty po południu.No było tak zanim rodzice się rozwiedli a tata wyjechał do Afryki.O 7.10 byliśmy znów w domu.Puściłam psa aby pobiegał sobie po domu.Ja poszłam do łazienki poprawić fryzurę i takie tam.Punkt 7.30 byłam na dole.Od razu usłyszałam dzwonek do dźwi.Otwożyłam je.Stała za nimi moja koleżanka.
-Hej.Idziemy?
-Hej.Tak pewnie.
-Jak weekend.
-Może być.A u ciebie?
-Dobrze.-Odpowiedziała trochę zdziwiona moim zachowaniem.Później rozmawiałyśmy jeszcze trochę do czasu kiedy doszliśmy do szkoły.Włożyłam wszystko do szafki i ruszyłam w stronę sali śpiewu w której mamy lekcję z Angie.Potkałyśmy tam trzy pźapśułki Francesce,Cmile i Violette.Rozmawiały o jakimś filmiku i o kontrakcie Violetty w YouMix,Zabrzmiał dzwonek.Kilka minut później weszła nauczycielka
-Witajcie dzieciaki.Czas na lekcję.-Zaczął.-Dziś zobaczymy jak idą wam piosenki na występ.To zaczynajmy.Pierwsze Camila,Francesca i Violetta.-Zaśpiewała.-Dobrze.-Teraz Diego i Violetta.-Po piosence.-Ludmiła i Naty.-Następne wystąpiła reszta grupy i był dzwonek na przerwę.
__________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________
Kochani przedtem napisałam 2 rozdział gdzie mama Lu była na randce z ojcem Violetty, ale mi się usunoł.Jak czytaliście tamten traktujcie ten jako 3 , a jak nie czytaliście to ten traktujcie jak 2 którym zresztą jest.
__________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________
Ludmiła
Poniedziałek,5.00
Obudził mnie dźwięk mojego różowego budzika.Już 5.00 czyli czas wstawać.Lekcje zaczynają się o 8.20 , muszę iść jeszcze z Cezarem na spacer.No nic.Wstałam z łóżka i poszłam do garderoby.Po wybraniu ubrań ruszyłam do łazienki.Po wykonaniu porannych czynności wykonałam makijaż i ubrałam się.Gdy skończyłam wyglądałam tak:
Już gotowa zeszłam na dół.Mój pies gdy mnie zobaczył podniósł ogonek i zamerdał nim.
Uśmiechnęłam się i ruszyłam w stronę kuchni.Z szafki wyjęłam karmę dla psów i wsypałam trochę do miski Cezara.Podeszłam do lodówki i wyciągnęłam z niej mój ulubiony jogurt malinowy.Z szafki obok zmywarki wzięłam łyżeczkę.Niestety nie dane mi było zjeść spokojnie z powodu mojego telefonu który zaczął dzwonić.Na ekranie wyświetlił się napis Nata więc odebrałam.
-Hej Ludmi będę za godzinę ,bo lekcję przesunęli na 8.00.
-Ok.Czekam.
-Czekaj czekaj.Nie jesteś wkurzona?
-A mam być.
-Nie nie.Dobrze Ludmiła kończę.Pa.
-Na razie.-Rozłączyłam się.Teraz już spokojnie zjadłam śniadanie. Ruszyłam do łazienki umyć zęby i poprawić make-up.Po drodze wstąpiłam do pokoju po telefon i torebkę .W kuchni spotkałam mamę.
-Dzień Dobry mamo.-Przywitałam się z nią.
-Dzień Dobry córciu.-Ziewnęła.
-Niewyspana?-Pytałam zapinając mojemu pupilowi smycz.
-Tak.Nie mogłam spać.Idziesz na spacer z Cezarem?
-Tak.Dzisiaj trochę wcześniej , bo muszę iść wcześniej do szkoły.-Mówiłam wychodząc.-Pa.
-Do zobaczenia.-I wyszłam.Dziś jak zwykle zresztą szliśmy na spacer do parku.Lubiliśmy tam chodzić.Razem z rodzicami i psem lubiliśmy chodzić tam w soboty po południu.No było tak zanim rodzice się rozwiedli a tata wyjechał do Afryki.O 7.10 byliśmy znów w domu.Puściłam psa aby pobiegał sobie po domu.Ja poszłam do łazienki poprawić fryzurę i takie tam.Punkt 7.30 byłam na dole.Od razu usłyszałam dzwonek do dźwi.Otwożyłam je.Stała za nimi moja koleżanka.
-Hej.Idziemy?
-Hej.Tak pewnie.
-Jak weekend.
-Może być.A u ciebie?
-Dobrze.-Odpowiedziała trochę zdziwiona moim zachowaniem.Później rozmawiałyśmy jeszcze trochę do czasu kiedy doszliśmy do szkoły.Włożyłam wszystko do szafki i ruszyłam w stronę sali śpiewu w której mamy lekcję z Angie.Potkałyśmy tam trzy pźapśułki Francesce,Cmile i Violette.Rozmawiały o jakimś filmiku i o kontrakcie Violetty w YouMix,Zabrzmiał dzwonek.Kilka minut później weszła nauczycielka
-Witajcie dzieciaki.Czas na lekcję.-Zaczął.-Dziś zobaczymy jak idą wam piosenki na występ.To zaczynajmy.Pierwsze Camila,Francesca i Violetta.-Zaśpiewała.-Dobrze.-Teraz Diego i Violetta.-Po piosence.-Ludmiła i Naty.-Następne wystąpiła reszta grupy i był dzwonek na przerwę.
__________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________
Kochani przedtem napisałam 2 rozdział gdzie mama Lu była na randce z ojcem Violetty, ale mi się usunoł.Jak czytaliście tamten traktujcie ten jako 3 , a jak nie czytaliście to ten traktujcie jak 2 którym zresztą jest.
__________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________
Spóźniona rocznica
Kochani mamy roczek !
Chciałabym wam napisać , że bardzo mi wstyd ,że dodałam tak mało rozdziałów i ,że się spóźniłam =(
poniedziałek, 23 marca 2015
Wybaczcie
Wybaczcie , ale muszę O KURWA przed kilkoma minutami na moim ekranie pojawił się obrazek jak Ludmiła dowiaduje się ,że chodzi z FILIPE . To było tak że ona weszła do salonu i podeszła do Olgi która płakała bo serial jej się kończył.Lu przełączyła na wiadomości a do domu bezszelestnie wszedł FEDE i to zobaczył a ja takie O KURWA .
================================================================================================================================================
No przepraszam łapcie Marco czyli Xabiani Ponce De Leon
wtorek, 10 marca 2015
Pomocy
Jeśli macie nk to proszę dołączcie do grupy mojej znajomej =)
http://nk.pl/#grupy/948039
To dla mnie ważne , a przecież V-Loves powinni trzymać się razem.
=) =) =) =) =) =)=) =) =) =) =) =)=) =) =) =) =) =)=) =) =) =) =) =)=) =) =) =) =) =)=) =) =) =) =) =)=) =) =) =) =) =)=) =) =) =) =) =)=) =) =) =) =) =)=) =) =) =) =) =)=) =) =) =) =) =)=) =) =) =) =) =)=) =)
http://nk.pl/#grupy/948039
To dla mnie ważne , a przecież V-Loves powinni trzymać się razem.
=) =) =) =) =) =)=) =) =) =) =) =)=) =) =) =) =) =)=) =) =) =) =) =)=) =) =) =) =) =)=) =) =) =) =) =)=) =) =) =) =) =)=) =) =) =) =) =)=) =) =) =) =) =)=) =) =) =) =) =)=) =) =) =) =) =)=) =) =) =) =) =)=) =)
poniedziałek, 9 marca 2015
Od roku...
Opowiem wam historie...
Pewnego dnia.Dokładnie 9 marca 2014 roku.Siedziałam na historii i pisałam Rozdział 1.
I tak zaczęła się moja historia z pisaniem =).
I oto ja teraz siedzę przed monitorem i piszę do was tę post żeby wyrazić jak mi wstyd ,że od 26.03.2014r. do teraz napisłam tak mało.
Dodam wam pewien wiersz który dziś czytałam ale nie myślcie ,że ja czytam wiersze co to to nie.
Dokąd biegnie ta napisana sarna przez napisany las?
Czy z napisanej wody pić,
która jej pyszczek odbije jak kalka?
Dlaczego łeb podnosi, czy coś słyszy?
Na pożyczonych z prawdy czterech nóżkach wsparta
spod moich palców uchem strzyże.
Cisza - ten wyraz też szeleści po papierze
i rozgarnia
spowodowane słowem las gałęzie.
Nad białą kartką czają się do skoku
litery, które mogą ułożyć się źle,
zdania osaczające,
przed którymi nie będzie ratunku.
Jest w kropli atramentu spory zapas
myśliwych z przymrużonym okiem,
gotowych zbiec po stromym piórze w dół,
otoczyć sarnę, złożyć się do strzału.
Zapominają, że tu nie jest życie.
Inne, czarno na białym, panują tu prawa.
Okamgnienie trwać będzie tak długo, jak zechcę,
pozwoli się podzielić na małe wieczności
pełne wstrzymanych w locie kul.
Na zawsze, jeśli każę, nic się tu nie stanie.
Bez mojej woli nawet liść nie spadnie
ani źdźbło się nie ugnie pod kropką kopytka.
Jest więc taki świat,
nad którym los sprawuję niezależny?
Czas, który wiążę łańcuchami znaków?
Istnienie na mój rozkaz nieustanne?
Radość pisania.
Możność utrwalania.
Zemsta ręki śmiertelnej.
Pewnego dnia.Dokładnie 9 marca 2014 roku.Siedziałam na historii i pisałam Rozdział 1.
I tak zaczęła się moja historia z pisaniem =).
I oto ja teraz siedzę przed monitorem i piszę do was tę post żeby wyrazić jak mi wstyd ,że od 26.03.2014r. do teraz napisłam tak mało.
Dodam wam pewien wiersz który dziś czytałam ale nie myślcie ,że ja czytam wiersze co to to nie.
Dokąd biegnie ta napisana sarna przez napisany las?
Czy z napisanej wody pić,
która jej pyszczek odbije jak kalka?
Dlaczego łeb podnosi, czy coś słyszy?
Na pożyczonych z prawdy czterech nóżkach wsparta
spod moich palców uchem strzyże.
Cisza - ten wyraz też szeleści po papierze
i rozgarnia
spowodowane słowem las gałęzie.
Nad białą kartką czają się do skoku
litery, które mogą ułożyć się źle,
zdania osaczające,
przed którymi nie będzie ratunku.
Jest w kropli atramentu spory zapas
myśliwych z przymrużonym okiem,
gotowych zbiec po stromym piórze w dół,
otoczyć sarnę, złożyć się do strzału.
Zapominają, że tu nie jest życie.
Inne, czarno na białym, panują tu prawa.
Okamgnienie trwać będzie tak długo, jak zechcę,
pozwoli się podzielić na małe wieczności
pełne wstrzymanych w locie kul.
Na zawsze, jeśli każę, nic się tu nie stanie.
Bez mojej woli nawet liść nie spadnie
ani źdźbło się nie ugnie pod kropką kopytka.
Jest więc taki świat,
nad którym los sprawuję niezależny?
Czas, który wiążę łańcuchami znaków?
Istnienie na mój rozkaz nieustanne?
Radość pisania.
Możność utrwalania.
Zemsta ręki śmiertelnej.
Wisława Szymborska/Kibuc
Radość pisania
A teraz dodam wan zdanie które lubię.
SORY TAKI MAMY KLIMAT !
<3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3
Paaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
<3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3
środa, 25 lutego 2015
Rozdział 1/I :Skarby.
Ludmiła
Drogi pamiętniku !
Od pewnego czasu skrywam pewną tajemnice o której nikt nie wie nawet Naty.Nawet tobie tego nie pisałam i muszę się przemyśleć czy wogóle napiszę , bo ten pamiętnik może trafić w nie powołane ręce.Już za tydzień występ na koniec semestru.Główną rolę oczywiście dostała Violetta.Jak zwykle ona.Na razie kończę bo muszę iść spać.
Dobranoc :*
Następnego dnia, sobota
Jestem właśnie na spacerze.Przechadzając cie wzdłuż morza.Nagle przed sobą zobaczyłam coś świecącego.Podeszłam i podniosłam to.Czyli zegarek.
Drogi pamiętniku !
Od pewnego czasu skrywam pewną tajemnice o której nikt nie wie nawet Naty.Nawet tobie tego nie pisałam i muszę się przemyśleć czy wogóle napiszę , bo ten pamiętnik może trafić w nie powołane ręce.Już za tydzień występ na koniec semestru.Główną rolę oczywiście dostała Violetta.Jak zwykle ona.Na razie kończę bo muszę iść spać.
Dobranoc :*
Następnego dnia, sobota
Jestem właśnie na spacerze.Przechadzając cie wzdłuż morza.Nagle przed sobą zobaczyłam coś świecącego.Podeszłam i podniosłam to.Czyli zegarek.
Rozejrzałam się do okoła.Ale nikt nie wyglądał jak by czegoś szukał.Wziełam go sobie i ruszyłam w stronę domu.Będąc już tam weszłam do swojego pokoju i usiadłam na łużku.Mama była w pracy, jak to zwykle ona.A tata on jest w Afryce.Często mi coś przysyła.Na przykład to
i to.
Mi nie do końca podobają się takie ,rzeczy .Ale on,on takie lubi.Smutno mi,że nie widzę go zbyt często.Przyjezdża ko.2 razy w roku.W święta i moje urodziny.
Priscilla
(mama ludmiły)
w drodze do domu
Nie wiem jak powiedzieć Ludmile ,że spotykam się z Germanem.Ojcem Violetty.(od aut, :o) Ale ja też chce być szczęśliwa.Ludmiła jest już dorosła.Powinna zrozumieć.Usłyszałam ,że mój telefon zaczął dzwonić.Spojrzałam na wyświetlacz.Widniał na nim napis GERMAN.Nie zastanawiając się dłużej odebrałam. __________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________
Tak wiem krótki ale zaraz biorę się za następny.
_________________________________________________________________________________
_________________________________________________________________________________
sobota, 31 stycznia 2015
Prolog
Oni uczniowie prestiżowej szkoły zwanej Studio 21.Właścielem jest Antonio Fernandez , dyrektorem Pablo Galindo.Szkoła ma bardzo dobrą reputacje dzięki wspaniałym nauczycięlą, ale i ucznią.Mimo ,że szkoła ma dobrą reputacje to nie zawsze jest pięknie zwłaszcza kiedy krzyżuje się droga Ludmiły Ferro i Violetty Castillo.
Ludmiła
Ludmiła jest córeczką tatuśa.
Mieszka z mamą ponieważ tata pracuje w Afryce.Rodzice Ferro rozwiedli się gdy dziewczyna miała 10 lat czyli 7 lat temu.Od tego czasu jest tylko Ludmiła, mama i cezar.Cezar to pies rasy bigl i oczko w głowie pannięki Ferro.
.jpg)
Violetta mieszka wraz z ojcem inżynierem w Buenos Aires. Kiedy on wyjeżdża w delegacje zostawia dziewczynę pod opieką cioci i gosposi.Mimo ,że dziewczyna jest już dorosła on nadal trzyma ją pod kloszem.Jej mama umarła kiedy dziewczyna miała 5 lat.Violetta ma chłopaka o imieniu Leon.Violetta prócz tego ma kota Filemona.
Ludmiła
Ludmiła jest córeczką tatuśa.Mieszka z mamą ponieważ tata pracuje w Afryce.Rodzice Ferro rozwiedli się gdy dziewczyna miała 10 lat czyli 7 lat temu.Od tego czasu jest tylko Ludmiła, mama i cezar.Cezar to pies rasy bigl i oczko w głowie pannięki Ferro.
Violetta
.jpg)
Violetta mieszka wraz z ojcem inżynierem w Buenos Aires. Kiedy on wyjeżdża w delegacje zostawia dziewczynę pod opieką cioci i gosposi.Mimo ,że dziewczyna jest już dorosła on nadal trzyma ją pod kloszem.Jej mama umarła kiedy dziewczyna miała 5 lat.Violetta ma chłopaka o imieniu Leon.Violetta prócz tego ma kota Filemona.
____________________________________________________________________________________________________________
Tak wiem, tak wiem do bani.Nie wiem kiedy będzie 1 rozdział.Pewnie jutro albo dziś po pułnocy.Bo po pułnocy mam fajne pomysły.

____________________________________________________________________________________________________________
piątek, 30 stycznia 2015
Podjęłam decyzję
A więc podjęłam decyzję ,że zmienię historię na moim blogu.
Dalszą część tej historii zostawię dla siebie.Myślałam nad tym długo, ale dopiero teraz podjęłam ostateczną decyzję.Mam nadzieje , że nowa historia wam się spodoba.
A więc podsumowując nie będę pisać dalszej czenści tej histori.
THE END
Dalszą część tej historii zostawię dla siebie.Myślałam nad tym długo, ale dopiero teraz podjęłam ostateczną decyzję.Mam nadzieje , że nowa historia wam się spodoba.
A więc podsumowując nie będę pisać dalszej czenści tej histori.
THE END
poniedziałek, 26 stycznia 2015
WTF?!
Nie no ja nie wierze własnym oczom.

Czy wy widzicie to co ja ?Ten ziomuś co całuje Naty na oczach Maxa to filipe .Taki KTOŚ nie zasługuje na wielkie litery.
Czytałam że ono jest rywalem FEDUŚA.
No który ładniejszy?No oczywiście ,że Fede.
Jak on mi się wje...ie jeszcze w Fedemiłe co się przejde do waldzia.Bo to jego wina.Nie no tda zj...bał to teraz za Violette się zabiera?
NIE NO NORMALNIE CHAMSTWO!
Ja nie wiem czy waldzio ma ADHD czy niewiem może magika się nasłychał i teraz go je...ie.Czy może przedawkował wode.
NIE NO ZAŁAMKA!
LEL!
matylda ?! KTO?!
Matyldę zagra JUSTYNA BOJCZUK.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Mam pewne podejrzenia co do zakończenia całego serialu Violetta.
waldzio powraca chrońcie się
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
sobota, 10 stycznia 2015
Co uważam o "Soy Luna"
Hej !
Ostatnio blogi i internet chuczą o "Soy Luna".Ja osobiście uważam ,że to serial który dla niektórych zastąpi "Violette".Ja mam swoje zdanie.Przed 1 sezonem Violetty nie które osoby które piszą/pisali opowiadania na blogspot kochali "Tajemnice Domu Anubisa".Sama czytałam blogi zaczynające od TDA.
A teraz coś co o mnie nie wiecie.
Ja od ok. 2010r. oglądałam "Das Haus Anubis" czyli Niemiecką wersje Tda.W środku 3 sezonu (na początku wakacji) zamontowali nam Cyfrowy Polsat i zaczęłam oglądać Angielską wersję.Po wakacjach zaczął się 1 sezon Violetty.Potem 2 i 3.I tak pokochałam "Violettę".
Czy będę oglądać "Soy Luna"
Nie wiem.Możliwe ,że tak.Kto wie jak to będzie?Może będę oglądać może nie.Morze jest szerokie,głębokie i ....No nie wiem jakie.Niebieskie? NO I CO ŻE PRZEZ INNE Ż/RZ.
Może ogólnie zerwę z DC.Może wrócę do Nickelodeon , może pokocham coś innego.
Oto kilka foci.
Logo przypomina mi Violetty wam?
Czy tylko mi przypominają Tomasa i Violette (Tomlette)?


Czyż one nie są podobne?
Czy jej historiia skończy się jak Violetty?
Czy plotki czy prawda na pewno coś w tym jest.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Może w końcu dodam odpwiadanie.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Ostatnio blogi i internet chuczą o "Soy Luna".Ja osobiście uważam ,że to serial który dla niektórych zastąpi "Violette".Ja mam swoje zdanie.Przed 1 sezonem Violetty nie które osoby które piszą/pisali opowiadania na blogspot kochali "Tajemnice Domu Anubisa".Sama czytałam blogi zaczynające od TDA.
A teraz coś co o mnie nie wiecie.
Ja od ok. 2010r. oglądałam "Das Haus Anubis" czyli Niemiecką wersje Tda.W środku 3 sezonu (na początku wakacji) zamontowali nam Cyfrowy Polsat i zaczęłam oglądać Angielską wersję.Po wakacjach zaczął się 1 sezon Violetty.Potem 2 i 3.I tak pokochałam "Violettę".
Czy będę oglądać "Soy Luna"
Nie wiem.Możliwe ,że tak.Kto wie jak to będzie?Może będę oglądać może nie.Morze jest szerokie,głębokie i ....No nie wiem jakie.Niebieskie? NO I CO ŻE PRZEZ INNE Ż/RZ.
Może ogólnie zerwę z DC.Może wrócę do Nickelodeon , może pokocham coś innego.
Oto kilka foci.
Logo przypomina mi Violetty wam?
Czy tylko mi przypominają Tomasa i Violette (Tomlette)?


Czyż one nie są podobne?
Czy jej historiia skończy się jak Violetty?
Czy plotki czy prawda na pewno coś w tym jest.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Może w końcu dodam odpwiadanie.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Subskrybuj:
Posty (Atom)








.jpg)



.jpg)
.jpg)


.jpg)
.jpg)
.jpg)


