piątek, 12 czerwca 2015

Ostatni odcinek

Kto by uwierzył ,że tyle osób na świecie pokocha tą argentyńską telenowele.
Pamiętam gdy myślałam ,że już w połowie 1 sezonu skończy się Violetta.
Pamiętam początek drugiego sezonu.
I co najważniejsze pamiętam początki i zakończenia wszystkich sezonów.
Mam nadzieję ,że zawszę będę pamiętać Violettę.
Tyle się nauczyłam.
Tyle się zmieniło.

My się zmieniliśmy.

Pamiętam tyle cytatów "Kiedy upadniesz od razu spróbuj się podnieść" , "Razem jesteśmy siłą" , a nawet to co powiedział Tomas jak utknęli w schowku "Jesteś jak słoń w składzie porcelany"co zawszę przyprawia mnie o dreszcze , a nawet
 "-Słyszysz ?
-Ale co?
-Jak bije mi serce.Tak jak wtedy gdy pierwszy raz się spotkaliśmy."

Razem jesteśmy siłą.

Mimo to ,że Violettę przestałam kochać jakoś w środku 3 sezonu jak umarł Antonio to i tak się popłaczę na koniec serialu, bo jak kiedyś już napisałam ,albo nie to kolejna rzecz,film,serial  który stracę ,ale pamiętajcie 

Kochajmy "Violette" never say never,always and forever <3

Zapamiętajcie te słowa,zapamiętajcie "Violette",zapamiętajcie nas .

Kochamy was ! Te queremos ! We love you ! Wir lieben dich !


KOŃCZĘ TEGO POSTA <3 <3