poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Rozdział 3

------------------------------------------------------------------ -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hej SORRY będzie bardzo krotki. 
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

                                                                   German
Samolot

Do londowania zostało 1 godzina 29 minut i 11 , 10 , 9 ... sekund.Violetta chciała się o coś spytać , właśnie zaczynała.
-Wiesz w której szkole uczy się Federico?-Spytała.
-Tak wiem.-Odpowiedziałem jej.
-No... to mogę chodzić z nim do tej szkoły?-Spytała zniecierpliwiona.
-No wiesz  Violetto nie jestem pewny.-Powiedziałem.
-Ale czemu nie mogę?-Spytała z pretęsją.
-Ale ja nie mówiłem , że nie możesz ,  ale nie jestem pewny co ci powiedzieć.
-Aha.-Powiedziała smutna.
-Ale...Ale jak ci tak bardzo zależy to...-Przedłużałem myśląc.-Dobrze zgadzam się.-Powiedziałem , a moja córcia się uśmiechneła i przytulilą mnie.

                                                             Violetta
Samolot

Napisałam do Federico SMSa , z ok.100 uśmiechniętymi buźkami.
-Violetto muszę ci coś powiedzieć.Powiedział tata.-W tym Studio uczy taka nauczycielka Angie.Więc to...-Przerwał tata.-Twoja ciocia.
Potem spytał czy nie jestem zła.Odpowiedziałam , że trochę tak.Lot skończył się po ok. 20 min.Byliśmy już w domu.Przywitałam się z wszystkimi.Potem poszłam do mojego różowego pokoju.Rospiełam moją równie różowa walizkę i wypakowałam żeczy.Potem zjadłam kawałek tortu czekoladowego który przygotowała mi Olga gospodyni.a potem wypiłam sok pomarańczowy.Po zjedzeniu ciasta i wypiciu soku zadzwonił dzwonek do dźwi.To Fede.Jak go zobaczyłam o razu na niego skoczyłam.Krzyknełam na cały dom , że wychodzę.


--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Sory sory sory sory !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Następny będzie trochę dłórzszy.PRZEPRASZAM !!!!!!!!!!!!!!!!! NAPRAWDĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!







PROSZĘ O KOMENTARZE.CALUZKI :*

Rozdział 2

                                                                    Diego
Park

Siedzieliśmy tak w bezruchu jeszcze z 2 minuty.Po czym Violetta przerwała tą ciszę  mówiąc.
-Diego przykro mi, ale ja nie czuje tego co ty.Kocham cię , ale jak przyjaciela , a nawet brata.Proszę nie obrażaj się tylko na mnie.Bo jesteś dla mnie ważny.Zawsze mi pomagałeś i pomagasz.

                                                                Violetta
Park

Diego po chwili powiedział smutno.
-Przykro mi , ale cieszę się , że zawsze będziemy przyjaciółmi i , że chociaż kochasz mnie jak przyjaciela czy brata.Po tych słowach Diego się do mnie przytulił.Po uścisku zobaczyłam , że mamy jeszcze 40 minut.
Więc zaproponowałam Diego żebyśmy poszli na lody , a on się zgodził.Jak doszliśmy do lodziarni to on kupił sobie lody o smaku truskawkowym , a ja czekoladowym.Po zjedzeniu lodów mieliśmy jeszcze 20 minut więc wolnym krokiem ruszyłam z Diego w stronę mojego domu.Mój przyjaciel mieszka na przeciwko mnie.

                                                                   Diego                      
Droga do domu Violetty

W grodze do domu Violetty dużo rozmawialiśmy.Po Madrycie chodzi dużo zwierząt.A Viola je kocha.Liczyliśmy je , ja psy ,a ona koty.Były 4 koty i 6 psów.Po chwili doszliśmy do domu mojej przyjaciółki.Ona spytała się mnie czy jutro przyjdę ją pożegnać.A ja oczywiście się zgodziłem.Przytuliła mnie i weszła do domu.

                                                              Violetta
Dom

Weszłam do domu , a potem do mojego pokoju.Przebrałam się w czarno-różowe dresy i różową bluzkę.A na nogi włożyłam równie różowe kapcie z króliczkami.Po czym zeszłam na dół.Tata miał wrócić za 5 minut.Pomyślałam , że na pewno będzie głodny i zmęczony.Po 4 godzinach spędzonych na pracy tata wraca do domu.A potem już nie pracuję.Tylko wieczorem sprawdza e-maile.Robię teraz ulubione danie moje i taty , czyli spagetti.Ale nie zdążyłam skończyć ponieważ tata już wrócił.
-Hej tatuś.-Żuciłam się mu w ramiona.-Dobrze ić się proszę przebrać , a ja dokończę robić jedząko.-Pawiedziałam , a on pocałował mnie w czoło i poszedł się przebrać.Po 10 minutach wrócił ubrany w czarno-niebieski dres i niebieską bluzkę.A na nogi ubrał niebieskie kapcie.Wyglądał prawie jak ja tylko był ubrany na czarno-niebiesko , a ja na różowo-czarno.Po chwili położyłam na stole nasze ulubione danie.Zjedliśmy obejżeliśmy film poczliśmy na spacer zjedliśmy kolacje i poszliśmy spać.
                                            
                                        German
Następnego dnia

Ciesze się , że moja córka ma takiego przyjaciela.Ciekawe która godzina?Spytałem się sam do siebie i spojrzałem na zegarek stojący w jego beżowym pokoju.O ramy jest już 13.00.Mam mało czasu za 30 minut musimy wyjechać.Ciekwe czy Violetta wstała?

                                                             Violetta
Dom

Nie śpię już 3 godziny.Ubrałam się w fioletową bluzkę , jasne spodnie i brazowe buty na koturnie , a włosy rozpuściłam i lekko zakręciłam.Spakowałam się.Zajeło mi to wszystko TYLKO pół godziny.Po wykonaniu wszystkich czynności zeszłam na dól.Zrobiłam sobie tosty z dżemem i wypiłam sok pomarańczowy.A potem obejrzałam jakiś okropnie nudny film.Po 10 minutach prawie zasnełam , więc przełączyłam na  Dlaczego ja ? potem obejrzałam Ukryta Prawda ,a na końcu Trudne Sprawy.Czas minoł szypko ,bo w pewnej chwili zerknełam na zegarek .Za 30 minut mieliśmy jechać.W tym samym momencie tata zeszedł z schodów.Spytałam się czy chce tosty?

                                                              German
Dom

Violetta jest taka kochana.Spytała się czy chce tosty.
-Tak Violuś.Dziękuje.I jak możesz to zrób mi kawkę-Powiedział.
-Dobrze tatuś.-Powiedziałam.m 
Po tym wszystkim spakowałem się i zszedłem na śniadanie.

                                                                Violetta
Dom

Zrobiłam tacie śniadanie.W samą porę bo tata właśnie zszedł na dół.Tata zjadł śniadanie i poszedł umyć zęby a ja za nim.następnie wziełam torebkę pamiętnik i telefon.Potem usłyzałam  dzwonek do dźwi i zeszłam.Stal tam Diego.Pożegnałam się z nim.Ale dopiero jak musiałam jechać go puściłam , bo przedtem byłam do niego przytulona.Na koniec dałam mu całusa w pliczek i weszłam do samochodu.Założyłam słuchawki na uszy pomachałam Diego i odjechaliśmy.

                                                           Diego        
Madryt

Będę tęcknić z Violettą.Ale będziemy piać rozmawiać przez telefon i na skypie.Odwiedze ją jak bendę mugł.

                                                   German 
Samochód 

Szkoda , że Violetta musiała pożegnać się z swoim jedynym przyjacielem.Ale będą wciąż utrzymywać kontakt.

                                                        Violetta
Samolot

Leciałam samolotem , tata siedział obok mnie.OK.Raz kozi śmierć.-Pomyślałam i zaczełam.



--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hej hej.Co tam?Sorry że nie napisałam wczoraj , ale za to napisze dziś 2 rozdiały.Ten i 3.On jest taki długi.


Zaraz  ok. 1 godzinę  dodam nowy rozdiał.

               PLIS KOMENTUJCIE !!!!!!!! 
                                          Caluski :*

niedziela, 27 kwietnia 2014

Hej kochani :D

                                      Hej kochani :D 

Zaraz dodam rozdział , ale najpierw.Chciałam zobaczyć czy ktoś to czyta.Więc , jak ktoś to czyta to proszę żebyście napisali coś w komentarzach.Proszę !!








sobota, 26 kwietnia 2014

Rozdział 1

                                        Violetta
Hiszpania

Dziś jest mój ostatni dzień tutaj.Jutro wracam do mojego rodzinnego miasta.W Błenos Aires mieszka mój kuzyn Federico.On chodzi do szkoły muzycznej , nazywa się Studio 21.Spytam się taty czy mogę się tam uczyć.Nie długo są moje 16 urodziny.Spojrzałam na zegarek który stał u mnie w pokoju , była już 10.00.
Jak zwykle o tej godzinie niema mojego taty w domu , wraca dopiero o 14.00.Więc mogę iść na zakupy.
Wstałam z łóżka , umyłam się i ubrałam się w czarne jeansy , czerwoną bluzkę i czerwone trampki.Potem zeszłam na duł i zrobiłam sobie tosty i wypiłam mój ulubiony sok pomarańczowy.Po zjedzeniu śniadania poszłam na górę i umyłam zęby.Potem poszłam do pokoju , zrobiłam makijaż , uczesałam włosy i popsikałam się perfumami.Potem wzięłam telefon i zadzwoniłam do Diego.Ponieważ  miałam ochotę iść na zakupy , więc chciałam żeby mój najlepszy i jedyny przyjaciel Diego poszedł ze mną , bo jutro wyjeżdżam.
Diego odebrał po  3 sygnałach.
-Hej Diego.-Przywitałam się.
-Hej Violetto.Po co dzwonisz?-Przywitał się i spytał.
-Chciałam się spytać czy pójdziesz ze mną do Galerii , bo wiesz jutro wyjeżdżam i bym chciała pokupywać sobie różne ubrania i spędzić z tobą czas.Co t na to?-Spytałam.
-No OK.Będe za  10 minut.Do zobaczenia.-Powiedział , a ja się rozłączyłam.
Po dokładnie 10 minutach usłyszałam dzwonek .To był Diego.
-O hej idziem?-Spytał.
-Pewnie tylko skocze po torebkę.-Powiedziałam i po 2 minutach wróciłam z moją torebką.Po 10 minutach rozmowy doszliśmy do Galerii.Kupiłam sobie : różową bluzkę z jednorożcem , różową i niebieską sukienkę , i dużo innych ubrań.Po 2 godzinach wyszłam z Galerii z  6 torbami .Ja miałam 3  i  Diego miał 3.Poszłam z Diego odstawić ubrania.Jak doszliśmy do domu poszłam z Diego do parku.Po godzinie siedzieliśmy na ławce i rozmawialiśmy.

                                           Diego 
Park

Violetta jest moją jedną jedyną przyjaciółką.Uwielbiam ją.Jest piękna , mądra ,utalentowana . Ah mugłbym  wymieniać jej zalety wiekami.Chyba się zakochałem.a raczej napewno.Musze jej t powiedzieć.Musze po prostu muszę.A czemu?Bo Viola wraca jutro do Błenos Aires.


                                                Violetta   
Park

Jak doszliśmy z Diego do parku usiedliśmy na ławce i on zaczoł rozmowę.
-Violetto.-Zaczoł.-Musimy porozmawiać.-Powiedział.
-Dobrze słucham cię.-Powiedziałam.
-Tylko obiecaj mi , że to co powiem nie zagrozi naszej przyjeźni.-Postawił warunek.
-Dobrze , obiecuje.-Zgodziłam się.
-Ale nie przerywaj mi  ok?-Spytał.
-OK.-Zgodziłam się.
-Zakochałem się w tobie Violetto.-Powiedział szybko.



--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Mam nadzieje , że się wam podoba.Wiem , że krótki.Następny będzie dłuższy. Naprawdę to zaczełam pisać od 9 marca.Rozdział 2 dam może jutro.

                    

Całuski :* i do zbaczenia !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!