Kto by uwierzył ,że tyle osób na świecie pokocha tą argentyńską telenowele.
Pamiętam gdy myślałam ,że już w połowie 1 sezonu skończy się Violetta.
Pamiętam początek drugiego sezonu.
I co najważniejsze pamiętam początki i zakończenia wszystkich sezonów.
Mam nadzieję ,że zawszę będę pamiętać Violettę.
Tyle się nauczyłam.
Tyle się zmieniło.
My się zmieniliśmy.
Pamiętam tyle cytatów "Kiedy upadniesz od razu spróbuj się podnieść" , "Razem jesteśmy siłą" , a nawet to co powiedział Tomas jak utknęli w schowku "Jesteś jak słoń w składzie porcelany"co zawszę przyprawia mnie o dreszcze , a nawet
"-Słyszysz ?
-Ale co?
-Jak bije mi serce.Tak jak wtedy gdy pierwszy raz się spotkaliśmy."
Razem jesteśmy siłą.
Mimo to ,że Violettę przestałam kochać jakoś w środku 3 sezonu jak umarł Antonio to i tak się popłaczę na koniec serialu, bo jak kiedyś już napisałam ,albo nie to kolejna rzecz,film,serial który stracę ,ale pamiętajcie
Kochajmy "Violette" never say never,always and forever <3
Zapamiętajcie te słowa,zapamiętajcie "Violette",zapamiętajcie nas .
Kochamy was ! Te queremos ! We love you ! Wir lieben dich !
KOŃCZĘ TEGO POSTA <3 <3




Ja niestety, zaczęłam oglądać Violettę dopiero w styczniu tego roku, ale i tak się popłakałam na koniec serialu ;p. Fajny post, tylko nwm czm, aby widzieć tekst muszę go zaznaczyć.
OdpowiedzUsuń